 |
| Jakby ktoś nie zidentyfikował - Suda i Tomek :) |
Tegoroczne Walentynki nie odbyły się jakoś specjalnie. Gdyby nie to, że Zamorski mówił, że wyśle fałszywe kartki, nie zorientowałabym się, że już 14 luty. Nie było apelu, na którym byłaby rozdawana korespondencja Walentynkowa, nie czuło się nawet tej atmosfery. W naszej klasie kartki dostali Kuba z Kubą, co chyba dla niewielu było zaskoczeniem :). Główną podejrzaną, o wysłanie kartki do Zamora, była oczywiście Kinga. Na dyskotece Walentynkowej było, jak dla mnie, nieco za dużo wolnych piosenek, ale takie święto : ). Szkoda, że Dominiki z nami nie było - tydzień wcześniej złamała nogę u siebie w domu. Ironia losu, wywaliła się na schodach, po których schodzi i wchodzi kilkanaście razy dziennie. Poniżej zamieszczam
kilka zdjęć z zabawy. Przepraszam, za słabą jakość, ale nawet najlepsza komórka nie uchwyci Gośki, jak tańczy : ) Poza tym, było ciemno, przez co jest jeszcze gorzej. Następnym razem, wezmę swój aparat. Kończę. Na razie.
 |
| Od lewej: Gośka, Zuzka i Suda. |
 |
| Suda z Zamorem (zabiją mnie za to zdjęcie), a w tle, Tomek z Klaudią. |